Alimenty bez rozwodu a 500+
Witam, jeżeli mam zasądzone alimenty od małżonka, który uchyla się od zaspokajania ogólnych potrzeb rodziny i żyję z dwójką dzieci (syn lat 20 uczący się student), córka lat 15, ale nie mam rozwodu ani separacji, to we wniosku o 500+ podaje tylko kwotę alimentów na naszą trójkę? (ja nie pracuje, byłam przez lata na utrzymaniu męża, syn utrzymuje się ze stypendium socjalnego na studiach i moich alimentów, choć od października prawdopodobnie je straci, bo mąż uzyskał podwyżkę i przekraczami nieznacznie próg stypendialny) czy dochód całej rodziny, czyli cała wypłata męza, łącznie z nim, mimo że połowe swojej wypłaty zachowuje dla siebie, a jego łączny dochód netto w przeliczeniu na 4 osoby przekracza 800zł, w związku z czym nie mamy prawa do świadczenia?
Prosze o odpowiedź, bo sama nie wiem co robić, a świadczenie znacznie by pomogło, bo obecnie ledwo udaje nam sie życ i spłacać opłaty.
Dziękuję.
Nie widzę powodu, by państwo miało utrzymywać panią i dzieci. Przede wszystkim pani powinna zadbać o byt swój i swoich dzieci, a nie oczekiwać ochłapów, które rzuci władza. Wstyd. W pierwszej kolejności uczciwi ludzie, jeżeli mają złą sytuację materialną to idą do pracy. Uważam, że państwo powinno przede wszystkim pomagać tym, którzy sami coś od siebie dają, a po prostu zarabiają najniższą krajową.
W składzie rodziny macie państwo cztery osoby. Skoro po przeliczeniu dochody męża przekraczają prób, to nic się nie należy.
czy ustawodawca to przewidział? z jednej strony pieniądze dostają ludzie zamożni, bo mają dwójke lub wiecej dzieci poniżej 18 roku życia, z drugiej zaś, rodzina 4 osobowa której dochód minimalnie, o kilka, kilkanaście złotych przekracza ustawowy próg 850, mjąc dwójkę dzieci na utrzymaniu, przyczym jedno uczące się, powyżej 18, nie dostaje nic. Dodoatkowo sytuacja w której mieszkanie sie zadłuża, mąż z i tak małej wypłaty ledwo ddaje część n naszą dwójkę z czego jeszcze finansuje syna, i nie przysługuje mi śiwadczenie, którego efekty w postaci podatków, pdwyżek cen dotykają mnie, jak każdego innego, a nie zasługuje na 500 plus na utrzymanie 2 dzieci, mając na naszą trójkę ledwo 1200 zł? To skandal.