Samotna matka pracujaca za granica
Pracuje w niemczech jako opiekunka. 4 tyg. Jestem za granica 4 w Polsce. Umowe mam z niemieckim pracodawca, przekraczam kryterium dochodowe wiec zlozylam wniosek na drugie dziecko. Moje dzieci mieszkaja i ucza sie w polsce, nie staralam sie o swiadczenie w niemczech ani tez od 2012 r. nie pobieram zadnych swiadczen na dzieci w polsce. Ojcec drugiego dziecka jest pozbawiony praw rodzicielskich, nie utrzymuje z nami kontaktu, pracuje na czarno zeby nie placic wyzszych alimentow.
Gdy zaczelam pytac urzednika kiedy dostane decyzje to zaczely sie problemy. Najpierw musialam doslac oswiadczenie , ze ubiegam sie tylko o swiadczenie na drugie dziecko, po miesiacu gdy znow sama zaczelam domagac sie odpowiedzi dowiedzialam sie ze, skoro ojciec jest nie “uchwytny” nie zarejestrowany, nie ubezpieczony to oni musza wyslac moje dokumenty do niemiec bo z tego panstwa naleza mi sie swiadczenia. Myslalam ze najpierw musze dostac decyzje odmona zebym mogla skladac wniosek w niemczech ale urzednik, ktory zajmuje sie moja sprawa twierdzi, ze oni sami wysla moj wniosek a ja osobno mam zaczac starac sie o kindergeld. Gdzie moge szukac pomocy
Skoro jest Pani zatrudniona w Niemczech, to tam Pani składa wniosek o kindergeld. I dopiero po uzyskaniu niemieckiej decyzji moze Pani sie starac w Polsce ( jezeli tam będzie odmowa). Jezeli niemiecki zasiłek w przeliczeniu na dziecko bedzie wynosił mniej niz 500 zł, to wtedy moze sie Pani starac tylko o dopłate do 500 zł w Polsce
Nawet gdy dzieci mieszkaja w polsce? W moim urzedzie powiedziano mi, że powinnam najpierw złożyć wniosek w pl i z decyzją odmowna ubiegac sie o kindergeld. W moim mieście już miałam przyznaną decyzję i gdy Pani wezwała mnie żeby ceny coś podpisać bo chciała już przelew zrobić, doczytała, że w moim wniosku jest zaznaczone że pracuję za granicą. Dlatego też decyzję porwała i wysłała dokumenty do Szczecina. A tam urzednik, który prowadzi moja sprawę każe mi sprawdzić gdzie przebywa i co robi ojciec dziecka. Na moje pytanie czy wystarczy oświadczenie, ze ojciec który ma odebrane prawa rodzicielskie, nigdy nie mieszkał z nami i nie ma z dzieckiem kontaktu, nie pobiera i nie ubiega sie o świadczenie 500+ stwierdził że takie oświadczenie nic nie pomoże w wydaniu decyzji.
zasad kinedrgeldu dokładnie nie znam. Mozei jest tak ze w Polsce musi byc decyzja odrzucajac a wtedy w Niemczech sie stara.
Choć zagłebiając sie w polską ustawe, tam jest napisane ze w przypadku rodzica pracujacego za granica pierwszeństwo w wypłacie ma państwo, w którym rodzice wykonuje pracę, Polska zaś może przyznać dodatek dyferencyjny. ( czyli różnice jesli by się okazało że w Niemczech przysługuje mniej niz w Polsce)
Innymi słowy powinna pani złozyc dokumenty w Niemczech, jesli oni wydali by decyzję że się Pani nie nalezy, to składa Pani w Polsce.
(Niemiecki urzad z pewnoscia bedzie potrzebował dokumentu czy w Polsce jest pobierane jakiekolwiek świadczenie na dzieci)
Urzad marszałkowski weryfikuje decyzje i przyznaje świadczenie
Rozumiem ze ojciec dziecka nie jest Pani męzem.
Nie rozumiem urzednika
We wniosku podaje Pani siebie, i dzieci . rodzina jest wtedy 3 osobowa
No chyba ze są Państwo małżeństwem, to juz pojawi sie kłopot
Nie jestesmy i nie byliśmy małżeństwem, na akcie urodzenia jest informacja, że jest pozbawiony praw rodzicielskich. Nie rozumiem zatem tłumaczeń urzednika, że gdybym udowodniła, że jest on zatrudniony w polsce to by mi przyznali to świadczenie.
szczerze ,ja też nie
Myślę, że urzednik chciał pokierowac zasada, że jezeli jeden z rodziców pracuje w kraju, a drugi za granica i nie pobiera tam swiadczen na dzieci ( UM to sobie sam sprawdza), to wniosek moze byc rozpatrywany w Polsce – dlatego ze jeden z rodziców tu pracuje
Pani nie powinna nawet podawac ojca dziecka do składu rodziny
Ale w tym przypadku pierszenstwo w wypłacie ma kraj w którym się Pracuje, czyli w Pani przypadku Niemcy
Jezeli we wniosku nie podała Pani ojca dziecka jako członka rodziny to urzednik nie ma podstaw zeby dociekac kto jest ojcem i jaka jest jego sytuacja materialna
Najlepiej zapytac urzednika na podstawie jakiego przepisu kaze Pani poszukiwac ojca dziecka