Czy nalezy mi sie 500 na pierwsze dziecko
Pisze, gdyz mam potworny problem. Jestem matka samotnie wychowujaca dziecko, z mezem nie mieszkamy od 1,5 roku razem lecz nie mamy rozwodu ( jestem w trakcie skladania pozwu o rozwod) i maz placi mi 400 zl alimentow przyznanych przez sad. Nie wiem czy w takiej sytuacji moge sie starac o swiadczenie czy wystarczy mi pieczatka z sadubze zlozylam pozew o rozwod czy faktycznie musze byc rozwiedziona, bo moim zdaniem byloby to niesprawiedliw, gdyz maz poza 400 zl jakie placi na dziecko nie ponosi zadnych kosztow utrzymania dziecka a ja sama dorabiam ok 400 zl wiec nasz dochod na 2 osoby wynosi 800 zl, jest nan bardzo ciezko a ten program 500+ bardzo by nam pomogl w zaistnialej sytuacji. Bardzo prosze no porade co mam zrobic aby moj wniosek zostal pozytywnie rozpatrzony. Bede bardzo wdzieczna
Żeby złożyć wniosek sama musi mieć Pani wyrok o rozwodzie. W aktualnej sytuacji we wniosku trzeba ująć męża i jego dochody będą również brane pod uwagę. Jeżeli będzie już Pani po rozwodzie to może złożyć wniosek ponownie przedstawiając wyrok o rozwodzie.
proponuję jednakże powalczyć. Urzędy w temacie małżonków nierozwiedziony są dość skostniałe i myślę, że nie bardzo potrafią interpretować przepisy.
Zgodnie bowiem z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lutego 2012 r. w sprawie I.OSK.1709/11 NSA stwierdził, że nie można wyprowadzić sztywnej reguły, która określałaby w konkretnej sytuacji życiowej, które osoby należy zaliczyć do rodziny. Ustawodawca zobowiązał organ do analizy tej kwestii w odniesieniu do każdej konkretnej sprawy właśnie poprzez użycie słowa „odpowiednio”, najwyraźniej uznając, że możliwe komplikacje stosunków rodzinnych nie są materią, którą można i należy regulować sztywno i kazuistycznie.
Innymi słowy organ przy ustalaniu kto wchodzi w skład rodziny jest zobowiązany badać stan faktyczny, a nie przyjmować jedynie stan prawny np. fakt pozostawania w związku małżeńskim, które to małżeństwo rzeczywiście nie istnieje.
Zatem jeżeli złoży Pani wniosek, a będzie decyzja negatywna zawsze można się odwołać powołując się na ww. orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego.