udokumentowanie miejsca zamieszkania???
Chciałbym o doprecyzowanie procedur związanych z projektem 500+, a mianowicie chodzi o problem jaki stwarzają urzędnicy Mopsów. Problem związany jest z rozbieżnością między miejscem zamieszkania i zameldowania. O świadczenie w programie ubiegam się na drugie dziecko. Dopełniłem wszelkich formalności z tym związanych składając wniosek za pośrednictwem bankowości elektronicznej. Po około 2 tygodniach od tego momentu zadzwoniła do mnie Pani z MOPSu w którym złożyłem wniosek ( zgodnie z ustawą czyli w miejscu zamieszkania), z informacją że ” system centralny” wykazał niezgodność, i muszą to zweryfikować. Wszystko ok, jednak jak dowiedziałem się od osoby obsługującej świadczenie nie wystarczy moje oświadczenie o tym gdzie mieszkam ( składając wniosek potwierdziłem pod groźbą odpowiedzialności karnej prawdziwość danych w tym miejsca zamieszkania), i konieczne jest przedstawienie im dodatkowych dokumentów ( o których nie ma słowa w ustawie i innych dokumentach programu 500+) najlepiej tymczasowego zameldowania ( którego aktualnie nie posiadam było ważne przez 5 lat jednak we wrześniu ubiegłego roku się skończyło), umowy najmu lokalu lub potwierdzenia że jestem właścicielem lokalu w którym mieszkam w postaci aktu notarialnego ( to że jestem właścicielem tego mieszkania wcale nie świadczy o tym że tam mieszkam, posiadam jeszcze 2 mieszkania w innych miastach a tam nie mieszkam). Gdybym złożył wniosek w miejscu zameldowania nie miał bym problemu z przedstawianiem jakichkolwiek dodatkowych dokumentów mimo iż nie mieszkam tam już od 12 lat. Co ciekawsze w MOPSie w którym składałem wniosek zostało mi już wypłacone świadczenie w 2014r tzw becikowe i wtedy nie było żadnego problemu z miejscem zamieszkania. Pytanie być może do ministerstwa (do którego dodzwonić się niestety nie idzie) jakim prawem urzędnicy 500+ wymagają przedstawienia im dodatkowych dokumentów i uzależniają od tego wypłatę świadczenia???
Pierwsze słyszę (czytam) o takiej sytuacji :/
W ustawie jasno i wyraźnie jest określone, że bierze się pod uwagę miejsce aktualnego zamieszkania a nie zameldowania.
I nie ma mowy o żadnym udowadnianiu że przebywa sie pod wskazanym adresem.
W pańskim MOPSie ktoś nadgorliwy próbuje być mądrzejszy niż ustawa 😛
Mam podobne zdanie, jednak dla idei chciałbym ten temat rozwikłać. Jedyne co znalazłem na podobny temat to informacja z podręcznika dla samorządów jednak dotyczy ona troszkę innej sytuacji niż moja. Składając wniosek podałem dane zamieszkania więc nie do końca rozumiem skąd możliwa jest jakakolwiek rozbieżność:
Ad. 4
W przypadku, gdy wskazany adres zamieszkania wnioskodawcy jest inny niż adres wybranego organu
właściwego, wymaga to jednoznacznego wyjaśnienia przez gminny organ do którego wpłynął dany
wniosek, gdyż może on zostać rozpatrzony jedynie przez gminny organ właściwy dla miejsca zamieszkania
wnioskodawcy. Wnioskodawca nie musi mieć miejsca zamieszkania pokrywającego się z miejscem
zameldowania – jeśli miejsce zamieszkania jest inne niż miejsce zameldowania, to wniosek powinien
zostać rozpatrzony przez gminny organ właściwy dla miejsca zamieszkania wnioskodawcy, a nie zameldowania.
Wytyczne dotyczące postępowania: sprawa wymaga jednoznacznego wyjaśnienia przez organ gminny,
do którego wpłynął dany wniosek – poprzez wezwanie do złożenia wniosku jeszcze raz, z poprawnymi
danymi lub złożenia wyjaśnień w gminie.
CO MA OZNACZAĆ ZŁOŻENIE WYJAŚNIEŃ W GMINIE??
A w ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (czyli tzw. ustawie 500+) jest wyraźnie napisane “Wniosek składa się w urzędzie gminy lub miasta właściwym ze względu na miejsce zamieszkania osoby ubiegającej się o świadczenie wychowawcze”.
Tak na dobra sprawę ten adres jest potrzebny jedynie do wysyłania decyzji/wezwania i do niczego innego.
A z fragmentu, który Pan przytoczył też jasno wynika że liczy się tylko zamieszkanie a nie zameldowanie więc nie rozumiem dlaczego w MOPSie robią z tego problem :/
W miejscu gdzie pracuję nie weryfikujemy adresów zamieszkania, bazujemy na tym co ludzie wpisują do wniosku. Wszelkie kombinacje w tej kwestii są dla mnie nie zrozumiałe!
Co do składania wyjaśnień w gminie- może będzie chodziło o przedstawienia jakiegoś dowodu że mieszka Pan tam gdzie mieszka (chociaż to w ogóle bez sensu ale jak sie urzędnik uprze to nie ma pomiłuj…)
Dziękuję za odpowiedź. W dniu dzisiejszym byłem osobiście złożyć wyjaśnienia, miałem wgląd do wniosku który złożyłem – i potwierdziło się że wniosek złożony był prawidłowo. Jednak urzędnik pokazał mi wydruk z systemu centralnego w którym była jasna informacja: imię – potwierdzone, nazwisko – potwierdzone, pesel – potwierdzone, miejscowość – niezgodne, ulica – niezgodne, nr – niezgodne kod – niezgodny
Nikt jednak nie potrafi wyjaśnić dlaczego. Ostatecznie nie zostawiłem im żadnego dokumentu prócz oświadczenia o tym gdzie ja i moja pozostała część rodziny mieszka. Co jest pewnym absurdem z mojego punktu widzenia, ponieważ ustawodawca nigdzie nie wspominał o dodatkowych dokumentach. Składając wniosek elektroniczne i tak zostałem zmuszony do wizyty w urzędzie. Co ciekawe pani przyznała że praktycznie każdy kto ma inny adres zameldowania i zamieszkania ma identyczny problem. Bardzo ciekawi mnie odpowiedź z ministerstwa gdzie również zadałem identyczne pytanie, niestety do tej pory nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Ustaliłem w dniu dzisiejszym że jest to prawdopodobnie błąd systemowy ( niestety nie mam takiej informacji na papierze/mailu) Problem polega na pisowni nazw ulic/ miejscowości itp. przykładowo wpisując we wniosku elektronicznym nazwę ulicy Kościuszki wg systemu popełniamy błąd, ponieważ nazwa brzmi Tadeusza Kościuszki. Nie można użyć również skrótu np. T. Kościuszki itp. Podobno po wpisaniu pełnej nazwy ulicy/miejscowości podobno nie występuje problem ” niezgodności”
Dziwna sprawa bo we wnioskach które wpływają do naszej placówki ludzie tez piszą ulicę skrótami ale nie pojawiają się nam błędy czy niezgodności przy weryfikacji i robieniu decyzji.
No ale grunt że wyjaśnione, szkoda tylko że zrobił się z tego taki “zamęt” ale tak to jest gdy ustawa i cały program pisze się na kolanie, na szybko i po łebkach. Może z czasem będzie to szło sprawniej (o ile ten program przetrwa próbę czasu).
Z czystej ciekawości, czy jest Pani w stanie odpowiedzieć ( obsługując ten program/system) na pytanie co może być powodem niezgodności adresu zamieszkania?? Ja wyczerpałem chyba wszystkie swoje pomysły 🙂
Nie ma zielonego pojęcia.
U nas nie ma problemu ze skróconymi nazwami ulic czy też niepełnymi nazwami dlatego jestem mocno zdziwiona że w Pańskim urzędzie pojawiły się niezgodności.
Może to wina programu na jakim pracuja urzednicy, może jest jakiś bład systemu i trzeba by skontaktować się z firmą obsługującą program. U nas początkowo były różne drobne niedociągnięcia z tymi programami ale to kwestia dobrej komunikacji na linii nasz informatyk- obsługa techniczna firmy na której programie pracujemy.
To nie jest błąd taka niezgodność adresu zameldowania z adresem zamieszkania – trzeba zacytować urzędnikowi wyjaśnienia ze strony Ministerstwa: Komunikaty dla samorządów, w ad. 5 np. pisze”Wytyczne dotyczące postępowania: brak wyjaśnienia z udziałem wnioskodawcy tego rodzaju błędów/nieprawidłowości danych, niejednokrotnie nie jest przeszkodą do właściwego rozpatrzenia wniosku, wydania decyzji i wypłaty przyznanego świadczenia. Nie ma potrzeby wzywania wnioskodawcy do poprawienia wniosku. W przypadku, gdy błędy wnioskującego umożliwiają organowi właściwą identyfikację wnioskodawcy, nie ma konieczności poprawiania wniosku.” Najlepiej te dane przekazać im pisemnie, w piśmie złożonym osobiście w urzędzie. Proszę także w piśmie poprosić o podanie podstawy prawnej żądania potwierdzenia adresu zamieszkania. Dołączył bym do pisma także oświadczenie, że w miejscu zameldowania nie składał pan wniosku. Kto w ogóle tym “przepracowanym” urzędnikom każe sprawdzać adresy – przecież obywatela identyfikuje się po Peselu (jednoznacznie). Dostał 500+ odfajkować przy Peselu i następny. Ręce opadają. Powinna być kara finansowa dla takich niedouków w urzędzie. Takie np. symboliczne 1000 zł za każdy przypadek naruszenia ustawy. Na razie bowiem są całkowicie bezkarni, mogą zamęczać ludzi do woli swoimi fanaberiami.