500+ a wątpliwość czy słusznie przyznane
Witam,
Z żoną nie jesteśmy już razem. Mamy rozwód. Mamy razem z tego małżeństwa dziecko i dziś ma 13 lat. Eks dostaje 500+ ale wydaje mi się, że nie słusznie. Dziecko z nią nie mieszka. Dziecko mieszka z dziadkami macierzystymi a u matki jest ok. 5 dni w miesiącu max. Sama to potwierdziła we wniosku do Szkoły, do której chodzi dziecko. Całą opiekę zwaliła na dziadków ale mkasę bierze eks. Pracuje i za pracę jak twierdzi dostaje tylko 25 zł/mc (tak zeznała w Sądzie i podała). Jest w związku z ojcem jej kolejnego dziecka, który twierdzi, że zarabia rzekomo na umowę jako budowlaniec coś koło 1350 zł/mc. Mam następujące pytania:
1 – czy by dostać 500+ to w dochody domowe wlicza się dochody wszystkich dorosłych domowników pracujących niezależnie czy są w małżeństwie czy w konkubinacie?
2 – czy jak dziecko nie zamieszkuje z matką/ojcem pomimo, że tak tylko jest napisane w Wyroku i orzeczone to czy się należy 500+?
3 – co mogę zrobić by to zweryfikowano a tym samym cofnięto niesłusznie wydanych kwot i do zwrotu ich przez tego rodzica, opiekuna, który ją nie słusznie pobierał oszukując dany urząd dla korzyści mjątkowej wpisując nieprawdziwe dane we wniosku o 500+? (oboje działają w porozumieniu by oszukać Państwo i Skarb Państwa)
4 – czy jak rodzic nie ma odpowiedniego poziomu zarobkowego i nie może łożyć tą samą kwotę co alimenciarz/alimenciara jakie ma możliwości prawne by to i gdzie głosić?