aska

Zyjemy w zwiazku konkubenckim od 2007r,3 dzieci wieku 7,5 i 3 kata,mieszkamy w domu ktory jest wlasnoscia partnera, ja jestem tylko dodatkiem ,nie mam nic procz dzieci.od pewnego czasu dzieje sie zle,rok temu zabralam dzieci i ucieklam z domu,zalozylam niebieska karte ………mieszkalam i mamy .dalam sie namowic na powrot i glownie zrobilam to dlal dzieci.spokoj byl chwile. w maju tego roku znowu ucieklam znowu zalozylam niebieska karte o juz jej nie wycofalam. Wrocilam poraz kolejny. Dalam sie ublagac.zlozyl pierwszy wnioski,kiedy ja szykowalam sie do szpitala…….

A zlozylam wniosek pozniej ,nie mial odwagi cywilnej ptzyznac sie ze to zrobil.prowadzimy wspolne gospodarstwo,oboje zajmujemy sie dzieci,mis ma zadnych sadowych decyzji w sprawe opieki nad dzieci bo wycofalam ten wniosek z sadu o ograniczenie praw rodzicielskich dajac w ten soosib szanse rodzinie chyba juz ostatnia……decyzja jest odmowna dla mnie gdyz on zlozyl wniosek pierwszy tak poinformowano mnie.oprawcabyl szybszy….. i S mieje mi sie prosto w T warz.nie moga nas podzielic na pol po rowno.????????

Praktykant Dodał pytanie w 29 czerwca 2016 w kategorii RODZICE.
Dodaj komentarz
  • 1 Odpowiedź(i)

    Jak “czytać” nie ma Pani łatwego życia i bardzo mi przykro, że takim torem ono biegnie. Najlepszym rozwiązaniem dla Pani będzie popatrzeć do przodu i zastanowić się czy takie życie będzie odpowiednie dla Waszych dorastających dzieci. I tu już nie chodzi o sam program 500+ tylko o przyszłość Pani i dzieci (wyciągam z kontekstu- ojca dzieci nazwała Pani oprawcą)

    Pisze Pani dość nieskładnie i chaotycznie. Według opisu wynika, że prowadzicie Państwo wspólne gospodarstwo domowe.. więc nie rozumie co tu dzielić ? Owszem wychowując dzieci wspólnie należy się Pani połowa tych pieniążków. Jednak Pani problem leży głębiej. Nie chcę tu być dobrym czy złym doradcą, jednakże partner nie wykorzystał danej mu szansy i to nie po raz pierwszy. Radziłabym zastanowić się nad tą sytuacją, ocenić co dobre a co złe i działać dla dobra dzieci. Złożyć ponownie wniosek o pozbawienie praw oraz alimenty odciąć się od partnera oprawcy i tym samym zapewnić dzieciom godne życie.

    W tej chwili nic Pani nie wskóra. Chyba , że dojedziecie Państwo do porozumienia.

    Życzę powodzenia i trafnych decyzji.

    Doradca Odpowiedział w 1 lipca 2016.
    Dodaj komentarz
  • Twoja odpowiedź

    Zamieszczając odpowiedź zgadzasz się z warunkami użytkowania