Co z decyzją
Witam. Złożyłam wniosek 500+ w kwietniu. Mój partner ma działalność gospodarczą założoną w Polsce, podatki itp też opłaca w Polsce. Jednak zlecenia są za granicą i tam też przebywa. Złożyłam wniosek na dwójkę dzieci ponieważ na kwiecień jeszcze mi się należało. Pieniądze za kwiecień dostałam i na pierwsze i na drugie dziecko. Dalej: wiem, że na pierwsze dziecko nie dostanę już pieniędzy, bo dochód przekroczony. Ale nie rozumiem, dlaczego muszę tak długo czekać na decyzję. Mój wniosek został odesłany z rodzimego miasta do Łodzi i do tej pory nie ma odzewu.
Czy jest w ogóle jakiś określony czas na oddanie decyzji?
Pani wniosek został zapewne przesłany do Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej, ponieważ tam rozpatrywane są wnioski osób, które mają coś wspólnego z przebywaniem za granicą. I niestety, ale tak, tak długo to trwa i należy cierpliwie czekać.
Pisze Pani, że otrzymała tylko wypłatę za kwiecień na dwoje dzieci. Co się potem stało? Czy w decyzji od razu było napisane, że tylko jeden miesiąc Pani przysługuje? Czy otrzymała Pani informację, że wniosek został przekazany do ROPS?
Tak, wiedziałam o tym już jak składałam wniosek. Partner założył działalność kilka dni po tym, jak złożyłam wniosek. Ta odpowiedź przyszła już z Łodzi, że za kwiecień powinno mi moje miasto wypłacić pieniądze i tak się stało. Na pierwsze dziecko już mi się świadczenie nie należy. Ale nie rozumiem, dlaczego tak długo muszę czekać w sprawie drugiego dziecka.
Tym bardziej, że składki na ubezpieczenie, podatki i inne są opłacane w Polsce. Partner nie jest zarejestrowany za granicą. Wniosek był składany jako jeden na dwoje dzieci. Czy to może mieć też znaczenie? Że po prostu weryfikuja to jeszcze w sprawie pierwszego dziecka?