Dochód przekroczony w jednym miesiącu
Skomplikowana sytuacja z nowym wnioskiem. Chodzi głównie o to, że chcą papier (dochód) za pierwszy miesiąc przepracowany w firmie w całości czy coś takiego. U mnie to wychodzi za marzec. Bo w lutym przeszedłem z jednej firmy do drugiej (z pośredniaka pod właściwą).
Problem w tym, że w marcu dostałem duża premie i mi to zarobki wywindowało w górę. I teraz Pani mi grozi, że będę musiał oddawać pieniądze pobrane od marca za poprzedni okres.
Mam 3 osobową rodzinę (1 dziecko niepełnosprawne) i zarobki kształtowały się tak:
– marzec – 3609 zł (premia świąteczna)
– kwiecień – 3444 zł (premia absencyjna)
– maj – 2963 zł
– czerwiec – 3768 zł (duża premia wakacyjna)
– lipiec – 3157 zł – sierpień 3080 zł
– wrzesień – 2400 zł (L4 brak jakiekolwiek premii)
Jak widać z reszty miesięcy nie zbliżam się nawet do 3600, a teraz to już w ogóle będzie mało. I teraz jakim cudem ja mam oddawać bo dostałem 2 razy premie i mi przekroczyło zarobki? Wypłatę zasadniczą mam 2920 brutto. Do tego dochodzi premia miesięczna 600 zł, którą obcinają jak się rozchorujesz, narobisz bałaganu w pracy itp. Co miesiąc też wpadają mi jakieś nadgodziny (patrz lipiec-sierpień).
Jak można po jednym miesiącu przyjąć, że co miesiąc zarabiam 3609 zł. Przecież to jest chore. Czy mogę udokumentować zarobki za inne miesiące i prosić o wyliczenie średniej?
Niestety przy uzyskaniu dochodu a tym było podjęcie nowej pracy, brany jest pod uwagę tylko i wyłącznie drugi przepracowany miesiąc. Tak jest skonstruowana ustawa i nie może Pan podać innego miesiąca.
Miał Pan obowiązek zgłosić do mopsu fakt zmiany pracy i dochodu. Na decyzji przyznającej świadczenie z pewnością jest taka informacja. Wtedy fakt, świadczenie zostało by wstrzymane, ale przynajmniej nie trzeba by było nic zwracać.
Rozumiem. Tylko, że w zakresie rocznym nie zarabiam miesięcznie 1200 zł na osobę, a takie jest kryterium. Jak widać w całym roku tylko 2 miesiące przekroczyły mi daną kwotę dlatego, że dostałem premie. Żeby było śmieszniej to jak przydzielano mi 500+ to zarobki były takie same. Miejsce pracy, zakres, stanowisko od tamtej pory się nie zmieniło. Tylko firma.
To skoro w marcu bym nie uzyskał (BO DOSTAŁEM JEDNORAZOWĄ PREMIE) 500+ bo przekroczyłem kwotę to od kwietnia mógłbym się znowu o nie starać?
W każdym razie jak każą mi zwracać to złoże odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Średnia roczna jest brana tylko wtedy pod uwagę jeśli nie było utraty/uzyskania dochodu po roku bazowym czyli po 2016. W Pana przypadku nastąpiła i utrata i uzyskanie dochodu. A w przypadku uzyskania liczy się tylko dochód z miesiąca następującego po miesiącu w którym nawiązano stosunek pracy (czyli po prostu drugi pełny przepracowany miesiąc). Nie ma żadnego znaczenia z jakiego powodu w tym konkretnym miesiącu dochód został przekroczony.
Czemu Pan nie zgłosił w mopsie że nastąpiła zmiana pracodawcy i dochodu? Przecież decyzja przyznająca świadczenie Pana do tego zobowiązuje.
Odwoływać ma się prawo każdy więc nikt Panu tego nie zabroni.
Nie ma znaczenia, a jednak sytuacja jest trochę dziwna. Bo w takim razie powinienem teraz rozwiązać umowę i zawrzeć nową aby móc złożyć wniosek o 500+ na nowy rok w rozliczeniu za miesiąc październik (jeśli nabędę nową umowę na wrzesień), w którym zarobki moje będą wynosiły tylko 2400 zł (0 nadgodzin i premii).
Nie zmieniłem pracy jako pracy, bo miejsce, czas, obowiązki są te same – tylko firmę (z firmy pośredniczącej pod właściwą). Nie zmienił się ani uzysk (zarabiam tyle samo)/ani nie straciłem pracy choćby na jeden dzień (płynne przejście). Kwota zarabiana się nie zmieniła. Jest taka sama na podstawie, której przyznano mi świadczenie.
W świetle przepisów. które weszły w życie od aktualnego okresu rozrachunkowego, podjęcie pracy u tego samego pracodawcy w ciągu 3 m-cy od momentu ustania poprzedniego stosunku pracy , nie powoduje utraty dochodu. Jeśli więc rozwiąże Pan umowę i podpisze nową, niczego to nie zmieni. Dopiero zmiana pracodawcy sprawi że dochód z marca przestanie być brany pod uwagę. I to tylko w przypadku bieżącego okresu rozrachunkowego od października. W sprawie zwrotu już pobranego świadczenia niczego to zmieni bo chodzi o mijający okres rozrachunkowy, w którym miał Pan obowiązek zgłosić zmianę pracy i dochodów, a tego Pan nie zrobił.
Mimo, że nie zmienił Pan miejsca pracy, zmienił Pan pracodawcę i to jest kluczowa informacja.
Jest to dziwne i nie sprawiedliwe ale tak jest skonstruowana ustawa.