Liczba dzieci?
Liczba dzieci? Jestem po rozwodzie, z małżeństwa mam trójkę dzieci na które płacę alimenty więc w myśl ustawy art 2: pkt 12, są osobami pozostającymi na utrzymaniu – oznacza to członków rodziny utrzymujących się z połączonych dochodów tych osób; alimenty to wkład na utrzymanie pobierany z mojego dochodu. Obecnie mam partnerkę z którą mam syna i jest to moje (jestem wpisany w akcie urodzenia) czwarte dziecko. Nie mam teraz formalnego związku, jestem jakby samotnym ojcem. Więc dla sądu, urzędu skarbowego, stanu cywilnego i wszystkich innych na ziemi jestem ojcem czwórki dzieci. Wynika z tego iż mogę złożyć wniosek o wypłatę świadczenia na moje czwarte dziecko podając tamte we wniosku ale nie wnioskując na nie a odliczając jedynie wysokość alimentów ,gdyż płacę alimenty i mieszkają z matką, a w myśl tej samej ustawy nie sprawuję opieki faktycznej więc nie mam prawa do świadczenia na trojkę pierwszych dzieci art 2, pkt. 10 , ale mam prawo do świadczenia na czwarte gdyż faktycznie sprawuję opiekę. Jeśli myślę dobrze to ok, ale jeśli okazałoby się że organ przyjmujący zinterpretuje to inaczej tym samym określi że mam tylko jedno dziecko teraz to z którym mieszkam, a poprzednie ustawa uzna za nie moje to chyba pójdę do sądu o zdjęcie alimentów bo jak mam płacić na dzieci które uznaje się za nie moje?? POZDRAWIAM
Moim skromnym zdaniem, nie może Pan wpisać trójki swoich dzieci ponieważ nie sprawuje Pan nad nimi opieki fizycznej. Ja jestem pierwszym dzieckiem mojego ojca tyle, że już dorosłym, mam jeszcze siostrę też dorosłą i 5 letniego braciszka. On niestety też nie dostanie 500+ bo w myśl ustawy jest on jakby pierwszym dzieckiem mojego ojca mimo, że mój tatuś spłodził naszą całą trójkę. Takie mamy chore prawo w naszej Polsce…
Może Pan złożyć wniosek na czwarte dziecko jakby było pierwszym i swoje dochody pomnieszyć o wypacane alimenty na pozostałą trójkę i wtedy obliczyć czy łapiecie w w progu 800 zł na osobę by otrzymać 500+.