nietypowy problem rodzina patchworkowa
Moje pytanie dotyczy poniższej sytuacji:
mężczyzna ma dwoje dzieci – pierwsze z poprzedniego związku i drugie z inną kobietą. Pierwsze dziecko wychowuje się z mamą i aktualnie mieszka w UK.
Zasądzone alimenty na pierwsze dziecko, nie ma żadnego wyroku dotyczącego opieki.
Moje pytanie jest następujące:
dlaczego mówi się, że mężczyzna może ubiegać się o świadczenie na DRUGIE dziecko (nie wnosi o żadne pieniądze na pierwsze, nawet jeśli spełnia kryterium dochodowe), tylko wtedy, jeśli sprawuje opiekę nad PIERWSZYM zgodnie z wyrokiem sądu?
Mam wrażenie, że to jakaś błędna interpretacja.
Uzupełniając wzór wniosku doszłam do wniosku, że jest to bardzo nielogiczne – wnioskodawca – ojciec – wpisuje dane swojego PIERWSZEGO dziecka (bo ono istnieje i jest jego pierwszym dzieckiem, więc pominięcie tego dziecka byłoby świadczeniem nieprawdy), następnie w kolejnej tabeli, wpisuje dane DRUGIEGO dziecka (z drugiego związku), później wpisuje skład rodziny, czyli 3 osoby: siebie, żonę i DRUGIE dziecko (pierwszego nie uwzględnia, bo nie mieszka z nim i nie sprawuje nad nim bezpośredniej, codziennej opieki). Następnie w oświadczeniu zaznacza, że żaden z członków rodziny nie przebywa poza granicami RP (bo jest to zgodne ze stanem faktycznym – nikt z 3 wskazanych w składzie rodziny osób nie mieszka za granicą – matka pierwszego dziecka i pierwsze dziecko nie zostały zaliczone do składu rodziny).
Dlaczego w takiej sytuacji ma mu się nie należeć świadczenie na drugie dziecko?
Będę bardzo wdzięczna za wyjaśnienie.
Przy składaniu wniosku, wnioskodawca ,czyli jak Pani napisała Mężczyzna,wpisuje dzieci nad którymi sprawuje opiekę i z którymi tworzy gospodarstwo domowe. W tej sytuacji chociaż Mężczyzna ma jeszcze jedno dziecko,to nie jest ono brane pod uwagę bo z nim nie mieszka. Czyli patrząc na Państwa sytuację,świadczenie na Państwa dziecko ,będzie się należało jeśli spełnia Państwo kryterium dochodowe 800 zł .
Jest to w tym wypadku ustawa dla Państwa krzywdząca,ale miejmy nadzieję,że będą wniesione jakieś poprawki do tej ustawy.