Notarialna umowa alimentacyjna, drugie dziecko, obliczanie dochodu.
Witam.
Zwracam się z prośbą o radę.
Jestem w ciąży, termin na koniec roku. Oboje z Partnerem jesteśmy bez ślubu, mieszkamy razem, zarabiamy najniższą krajową, która i tak wyklucza nas z kręgu rodzin kwalifikujących się do 500+.
Ale…
Partner posiada starsze dziecko z małżeństwa, które zakończyło się rozwodem. Wyrok mówi o opiece naprzemiennej (choć żadna ustawa tego nie reguluje). Z jego starszym dzieckiem widujemy się regularnie dwa dni w tygodniu, przez większość wakacji, dni wolnych od pracy/szkoły oraz na Święta.
Stale zaś ze względu na szkołę dziecko zamieszkuje przy matce w innym mieście oddalonym o niemalże 200 kilometrów.
Wiemy, że był jeden, bądź dwa wyroki orzekające o zaliczeniu pierwszego, starszego dziecka w skład nowej rodziny.
Nie stać nas jednak finansowo, emocjonalnie i czasowo na ciąganie się po sądach. Nasza sytuacja i tak nie jest łatwa na co dzień…
Dostrzegliśmy jednak inną możliwość…
Partner regularnie łoży na utrzymanie starszego dziecka. Dokonuje przelewów na konto matki dziecka a ponadto kupuje ubrania, książki do szkoły, finansuje półkolonie, wycieczki, wiadomo – ponosi pełną odpowiedzialność za utrzymanie dziecka, a to kosztuje. W naszym mieszkaniu jego dziecko ma odrębny pokój, ostatnio odświeżony, z własnymi mebelkami, miejscem do odrabiania lekcji itp…
Problem polega na tym, że alimenty nie są zasądzone oraz na chwilę obecną nie ma żadnej umowy notarialnej dotyczącej utrzymania finansowego dziecka.
I oto moja zagwozdka:
Dla Partnera drugie dziecko pojawi się pod koniec roku.
Notarialną umowę alimentacyjną zapewne załatwilibyśmy w przeciągu jednego, dwóch miesięcy.
Po urodzeniu drugiego dla niego dziecka, składając dokumenty o świadczenie 500+ należy przedłożyć w tej chwili PIT z 2016 roku. Umowa alimentacyjna będzie jednak z końca 2017 r.
Czy mimo tego będzie już mógł odliczyć od dochodów kwotę, na którą będzie opiewać umowa alimentacyjna?
Użytkownicy Forum Programu 500+ – z niecierpliwością czekam na Wasze rady.
Serdecznie pozdrawiam.
D.
Raz jeszcze bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam!