sprawa alimentacyjna w toku a 500 +
Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy świadczenie przysługuje mi na pierwsze dziecko jeżeli jestem samotnie wychowującą matką bez zasądzonych alimentów na dziecko? Do tej pory nie chciałam mieć nic wspólnego z ojcem, ale widzę, że teraz będę musiała złożyć wniosek o zasądzenie alimentów, aby mi świadczenie nie przepadło. Stąd moje pytanie – czy wystarczy, że złożę wniosek czy muszę mieć zasądzone alimenty żeby świadczenie dziecku przysługiwało. Dodam tylko, że sprawa może trwać latami, bo się tatuś ukrywa.
Z tego co się orientuję wystarczy że założy Pani sprawę. Nawet jeśli ojciec dziecka nie stawi się na rozprawie i tak otrzyma wyrok zapłaty alimentów. W przypadku kiedy nie placi, koleżanka musiała przestawić ostatnie pół roku wpływów na konto.
I tutaj zaczyna się delikatnie mówiąc smiesznie. Swiadczenie wychowawcze to nie świadczenie rodzinne, – podkreslano to na kazdym kroku. Dlaczego zatem P.Rafalska stwierdziła, że muszą być zasądzone alimenty tak jak w swiadczeniach rodzinnych??? I bedzie to musial byc wyrok PRAWOMOCNY zapewne…. Co maja powiedziec matki, ktore sa w trakcie batalii alimentacyjnej????
NO CIEKAWA JESTEM CZY DOBROWOLNE ALIMENTY, i TE SPISANE U NOTARIUSZA to bedzie sobie mozna w ramke wstawic i popatrzec????