Sytuacja prawna dziecka a 500+
Witam, Jestem ojcem 4-letniego synka. Matka dziecka jest zamężna (bynajmniej nie ze mną), od kilku miesięcy. Żyjemy razem w zgodzie w odległości kilku kilometrów, razem wychowujemy dziecko. Nie mieliśmy ślubu, toteż żadnego rozwodu nie było. Dziecko jest zameldowane u mnie. Nasz budżet, tzn. mój i matki dziecka nie przekracza 800 na łebka. Teoretycznie więc powinniśmy się mieścić w programie 500+, wniosek złożyłem, jednak otrzymałem dość dziwną odpowiedź z MOPSu, że potrzebne jest pismo z sądu, że to ja się dzieckiem zajmuję. Pani kierownik z MOPSu powiedziała, że byłaby możliwość przyznania nam 500+, gdyby matka dziecka nie wyszła za mąż, bo teraz ciężko uznać nas obu za “rodzinę”. Proszę o info jak to wygląda? Bo dla mnie to trochę naciągane. Zwłaszcza ze pani MOPSowa wręcz namawiała mnie na ograniczenie praw rodzicielskich dla matki do dziecka i, jak to stwierdziła “dobrze by było, by jeszcze były jakieś alimenty”.
Z tego co wiem, to w ustawie jest jasno napisane, że do dochodu “rodziny” liczy się dochód matki i ojca. Zaś mianem “rodziny” określa się matkę, ojca lub osoby opiekujące się dzieckiem.